Rada Wojewódzka SLD Szczecin

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
  • Grzegorz Napieralski
    Oni teczki i IPN, my przedszkola

  • Bartosz Arłukowicz
    Dziękuję za propozycję, ale nie wystartuję

  • Spotkanie Federacji Młodych Socjaldemokratów - Świnoujście

  • Janusz Żmurkiewicz
    W krajowej czołówce prezydentów

  • Bogusław Liberadzki
    Rząd słabo zabiega o Police w KE

Wybory prezydenckie 2010: Napieralski na podium

Email Drukuj PDF
20100620

Grzegorz Napieralski w pierwszej turze wyborów prezydenckich uzyskał 13,68 proc. poparcie społeczne – wynika z oficjalnych danych PKW. Daje to kandydatowi SLD trzecie miejsce. Frekwencja wyniosła 54,94 proc.

- Bardzo, bardzo dziękuję. Dziękuję milionom wyborców, którzy mi zaufali i oddali na mnie dzisiaj głos. Bardzo serdecznie dziękuję tym, którzy zaangażowali się w moją kampanię wyborczą - powiedział po ogłoszeniu wstępnych wyników wyborów prezydenckich Grzegorz Napieralski.

- Wszystkim środowiskom i wielkim autorytetom, wszystkim, którzy uwierzyli, że jest możliwa zmiana, że jest alternatywa po lewej stronie - dziękuję - mówił Napieralski.

- Chciałbym wykorzystać też tę chwilę, serdecznie im gratuluję, dokonali wielkiej pracy, zrobili wielkie postępy i weszli do drugiej tury, na nich spoczywa wielka odpowiedzialność za Polskę i Polaków - mówił o Komorowskim i Kaczyńskim, którzy weszli do drugiej tury. - Mam nadzieję, że w tej drugiej turze kampania będzie merytoryczna i bardzo istotna. Najważniejsze jest to, że pokazaliśmy, że razem możemy zmieniać Polskę na lepsze - dodał.

- Obudziliśmy w Polakach wielką nadzieję na to, że uprawianie polityki może być inne, że polityka może być otwarta – podkreślił  szef SLD.

- Ta nadzieja nie jest tylko na dzisiaj. Przed nami dalej droga do wyborów parlamentarnych i samorządowych. Ta kampania była bardzo trudna, bo toczyła się w cieniu dwóch wielkich tragedii. Mnie było bardzo ciężko się przebić z niektórymi komunikatami i pomysłami. Była nam wmawiana idea, że tylko dwie partie prawicowe mogą rządzić Polską – powiedział Napieralski.