Apel do posła Bartosza Arłukowicza wystosowali członkowie Rady Miejskiej SLD w Szczecinie. Radni lewicy chcą, by Arłukowicz został kandydatem partii w jesiennych wyborach na prezydenta miasta.
W piśmie przesłanym do mediów czytamy, że ostanie cztery lata w których władze w mieście sprawował Piotr Krzystek okazały się dla wielu szczecinian latami straconymi.
- Szczecin nie jest miejscem politycznej zsyłki, lecz realnym wyzwaniem dla poważnego polityka - mówi Dawid Krystek, szef szczecińskiego Sojuszu. - Uważam, że po 8 latach nieudolnych rządów prawicy w naszym mieście jest czas na dobrego kandydata lewicy, który będzie realizował program prospołeczny, prorozwojowy, dość stagnacji naszego miasta. Mamy nadzieję, że tych 25 procent wyborców, ile ma dziś w sondażach, że ich nie zawiedzie i wystartuje w wyborach.
Dziś stanowisko szczecińskich struktur zostanie przedstawione na posiedzeniu Zarządu Krajowego partii. Działacze SLD oczekują, że decyzję o ewentualnym starcie w wyborach Bartosz Arłukowicz podejmie w ciągu 2 tygodni.
- Decyzja o ewentualnym kandydowaniu po zakończeniu prac komisji hazardowej - odpowiada Bartosz Arłukowicz. - To ogromny zaszczyt. Cieszę się, że moi koledzy mają do mnie duże zaufanie. W tej chwili pracuję w komisji śledczej, takie zadanie wyznaczył przede mną Sejm i klub. Wszystkie decyzje podejmiemy wspólnie po zakończeniu prac komisji. Trzeba do końca wykonać zadania, których się podjąłem. Prace komisji śledczej trwają. Są na ukończeniu, jesteśmy w trakcie pisania raportu. Trudno przewidzieć kiedy dojdzie do zakończenia prac komisji. Przed zakończeniem prac nie będę podejmował decyzji politycznych.
Usłyszane w Polskim Radiu Szczecin:
Źródło: Polskie Radio Szczecin, 27.07.2010 ( www.radio.szczecin.pl)






















